#pomocnik #holandia #tig #mag

SPAWACZE – PRACA W HOLANDII

🔴 POCZĄTKUJĄCY (po kursie) TIG / MIG-MAG
• Wynagrodzenie: 600 € netto / tydzień
• Zapewnione zakwaterowanie
• Transport lub auto służbowe

🔴 TIG – spawacz doświadczony
• Wynagrodzenie: 800 € netto + nadgodziny
• Zapewnione mieszkanie
• Auto służbowe

🔴 MIG/MAG – SPAWACZ DOŚWIADCZONY
• Wynagrodzenie: 700 € netto / 40 h + nadgodziny

Oferujemy:
✔ stabilne zatrudnienie
✔ uczciwe i przejrzyste warunki

📍 Miejsce pracy: Holandia
📞 Kontakt: Nikodem – +48 506 493 104

#mag #tig #dania
Spawanie stali nierdzewnej 136/141 (Oba FM5, wymóg konieczny!)– Dania ASAP🇩🇰

📍 Lokalizacja: 90 min od granicy niemiecko-duńskiej

🗓 Start: jak najszybciej / wg dostępności

🕐 Rotacja: 4x2 (lub wg preferencji)

💼 Wolne miejsca: 3

👉 Zakres obowiązków:

🔹 Spawanie stali nierdzewnej metodami 136 i 141

🔹 Przygotowanie i spawanie elementów wg rysunków technicznych

🔹 Spoiny doczołowe, grubość materiału: 15–20 mm

🔹 Praca na warsztacie i kontrola jakości

👉 Wymagania:

🔹 Mocne doświadczenie w spawaniu stali nierdzewnej

🔹 Certyfikaty 136 FM5 i 141 FM5

🔹 Kurs bezpieczeństwa §17 (dawniej §26) - online jeśli potrzebny

🕐 Godziny pracy:

🔹 Zmiana dzienna: 06:00–16:30

🔹 Zmiana nocna: 16:30–03:00

🔹 Płatne godziny: 10,5 h = 10 h płatne (30 min przerwy bezpłatne + 15 min płatne)

🔹 Nadgodziny z dodatkami w weekendy i nocy

💰 Wynagrodzenie netto:

🔹 Zmiana dzienna: 33.107 DKK / 4 tyg. (~4.410 EUR)

🔹 Zmiana nocna: 38.836 DKK / 4 tyg. (~5.190 EUR)

➕ 12,5% płatności urlopowej, 14% elastyczny fundusz, 13% składka emerytalna

💳 Możliwość zaliczki do 6.000 DKK po 12 dniach pracy

🏠 Zakwaterowanie: Pokój jednoosobowy z internetem, kuchnią i łazienką

Koszt: 135 DKK/dzień (~18 EUR), wliczone w wyliczenia netto

📩 Info & CV:

cncforce@cncforce.eu

Bartek KieszkowskiŚmiesznie ogólnie z tym ; według preferencji ale masz wybór między 4:1 lub 5:1 na przykład, to nie jest według preferencji tylko wybór między dwoma z góry ustalonymi 😅

System Administrator Generalnie firmy nie chcą rotacji - to taki wymysł norwegów żeby nie płacić nadgodzin i emerytur polakom. Normalnie w zakładach obowiązuje urlop jaki sobie każdy wypracuje a deklarowanie rotacji to łaska i marketing. Potem będą jęczeć że robota ważniejsza

#tig #elektroda #szwecja

🔥 **Oferta pracy: Spawacze 141 / 111 – Boden, Szwecja** 🇸🇪

Czy jesteś doświadczonym spawaczem szukającym długoterminowego projektu w Skandynawii? **Durawel** poszukuje doświadczonych profesjonalistów, którzy dołączą do naszego zespołu przy dużym projekcie w regionie Boden!

**Co będziesz robić?**

* Spawanie stali P355NL metodami 141 (TIG) i 111 (MMA/Elektroda).

* Praca na harmonogramie rotacyjnym (około 55 godzin tygodniowo).

* Materiały: TIG (13.23), Elektroda 55.00.

**Co oferujemy:**

* **Stawka: 24 EUR / godzina** 💰

* Darmowy transport i zorganizowane zakwaterowanie (1-2 osoby w pokoju) 🏠

* Profesjonalne ubrania robocze zapewnione 👕

* Stabilne zatrudnienie na dłuższy okres (Umowa Zlecenie).

**Wymagania:**

* Doświadczenie w spawaniu stali P355NL.

* Umiejętność zdania testu spawalniczego w pozycji 6G.

* Paszport UE (wymagany).

* Znajomość języka angielskiego (język projektu) 🇬🇧.

* Karta Prac Hot Works (duży atut!)( Ale pomozemy Wyrobic ) .

* Precyzja i odpowiedzialność.

**Proces rekrutacji:**

Wstępne próbki spawalnicze będą prowadzone w **Oleśnicy, Polska**. Po pomyślnej akceptacji zostaniesz wysłany na miejsce projektu w Boden, Szwecja.

ZAINTERESOWANI?

Skontaktuj sie z Michalem na +48 505 643 432 ! lub wyslij CV na adres email michal.michalek@durawel.com

🚀 **Gotowy, aby dołączyć do Durawel?** Aplikuj teraz i rozwijaj swoją karierę z nami!

#Durawel #PracaSpawacz #PracaSzwecja #SpawaczTIG #PracaBudowlana #Rekrutacja #Spawacz #Boden

#monter #polska #sosnowiec
🔧 PRACA – MONTER KONSTRUKCJI STALOWYCH / ŚLUSARZ
📍 Sosnowiec + zakłady na Śląsku
Szukamy osób do pracy przy montażu konstrukcji stalowych oraz pracach ślusarskich na halach i zakładach przemysłowych.

💰 38–45 zł/h netto
(umowa zlecenie lub działalność)
⏱ 180–220 godzin miesięcznie

Praca głównie pon.–pt.
Praca długoterminowa, nie pojedyncze zlecenie.
Wymagania:
✔ doświadczenie przy montażu konstrukcji stalowych / pracach ślusarskich
✔ umiejętność pracy na zakładach przemysłowych
✔ punktualność i trzeźwość w pracy

❗ Nie szukamy osób bez doświadczenia.
📩 Zgłoszenia SMS:
Wyślij: imię + wiek + krótkie doświadczenie
📞 506 943 898
📞 790 541 154
Oddzwaniamy do wybranych osób.

#monter #holandia
Quality Flex
uitzendbureau
OFERTA PRACY
MONTER KONSTRUKCJI
STALOWYCH

Praca w okolicach Terneuzen (Holandia)
OFERUJEMY:
700 € netto tygodniowo
Zakwaterowanie zapewnione
* Stabilne zatrudnienie przy realizacji projektów przemysłowych
Možliwość długoterminowej współpracy
WYMAGANIA:
Doświadczenie jako monter konstrukcji stalowych
Certyfikat na zwyžki (podnośniki koszowe)
Certyfikat VCA
Znajomość języka angielskiego lub holenderskiego
Umiejętność pracy na wysokości
ZAKRES OBOWIĄZKÓW: Montaž konstrukcji stalowych
Praca na wysokości przy užyciu zwyžek
Czytanie rysunku technicznego
Współpraca z zespółem montażowym

KONTAKT:
+31 6 216733340
+31 6 57699641
+31 6 51105939

PRACA #BELGIA
#HOLANDIA/ #SZWECJA -
JanStal rekrutuje.
Podejmij pracę w stabilnej
famie Szukamy fachowców na
projekty zagraniczne:
SPAWACZ 141/111 lub 141 #tig
(FM3, FM5)
$
Stawka: 25 27 € / godz.
#MONTER (Rysunek izometryczny)
Stawka: 20 - 24 €/ godz
#POMOCNIK MONTERA
(Szlifowanie, fazowanie, cięcie,
stykowanie rur/konkstrukcji)
Stawka: 16 - 18 +
godz.

Zapewniamy: stabilne
projekty i terminowe płatności
Kontakt i szczegóły:
574-976-320, 530-849-565
Email: rekrutacjajanstal@gmail
.com

#niemcy #robot #mag
🤖 Operator Robota Spawalniczego – Branża Automotive 🚗⚙️
📍 Hartha, Niemcy
📅 Start pracy: 16.03.2026

Dla naszego sprawdzonego partnera z branży automotive poszukujemy pracowników do obsługi robota spawalniczego w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym w miejscowości Hartha (Saksonia).

Jest to stabilna praca produkcyjna, w której robot wykonuje proces spawania – Twoim zadaniem będzie jego obsługa oraz kontrola jakości elementów.
🔧ZAKRES OBOWIĄZKÓW
• obsługa i nadzorowanie robota spawalniczego
• wkładanie i odbieranie elementów metalowych z maszyny
• kontrola jakości wykonanych spawów
• drobne prace produkcyjne przy elementach metalowych
• przestrzeganie standardów jakości w branży automotive
💰WARUNKI ZATRUDNIENIA
• 15,29 € brutto / godzina
• 43 € diety netto za każdy przepracowany dzień
• stabilna liczba godzin
• zakwaterowanie: pokój jednoosobowy – ok. 400 € / miesiąc
• długoterminowy projekt w stabilnej firmie produkcyjnej
✅WYMAGANIA
• certyfikat spawalniczy MAG lub gotowość do wykonania prostego testu spawalniczego
• w przypadku braku certyfikatu pomagamy w jego organizacji i uzyskaniu
• doświadczenie w pracy na produkcji lub przy metalach będzie dodatkowym atutem
• odpowiedzialność i chęć do pracy
• Własne auto na dojazdy do pracy
⚠️ Uwaga:
Praca nie wymaga spawania manualnego – cały proces spawania wykonuje robot. Operator odpowiada za jego obsługę oraz kontrolę procesu.
🚀DLACZEGO WARTO?

✔ praca w branży automotive
✔ łatwa do nauczenia obsługa robota
✔ możliwość zdobycia certyfikatu spawalniczego
✔ stabilny projekt i szybki start

📩 Zainteresowane osoby prosimy o kontakt lub przesłanie CV.
Możliwy szybki proces rekrutacji i wyjazd już w marcu 2026.

📩 Aplikacja / kontakt
📞+48 570 832 021
📧 rafal.celejewski@mariwasolutions.pl
Mariwa Solutions – sprawdzone projekty przemysłowe

#austria #tig

🔥 SPAWACZ TIG / WIG – WŁASNA DZIAŁALNOŚĆ (B2B)

Austria | Branża przemysłowa / kolejowa / budowa instalacji przemysłowych

Dla naszego partnera w Austrii poszukujemy doświadczonych spawaczy TIG (WIG) prowadzących własną działalność gospodarczą do realizacji długoterminowych projektów przemysłowych. Projekty obejmują m.in. przemysł kolejowy, konstrukcje aluminiowe, elementy dla wagonów kolejowych oraz komponenty dla instalacji przemysłowych.

Praca przeznaczona jest dla samodzielnych specjalistów, którzy potrafią pracować na podstawie dokumentacji technicznej oraz posiadają aktualne certyfikaty spawalnicze.
📍 Lokalizacje projektów

1. 3341 Ybbsitz, Austria – przemysł kolejowy (aluminium)
2. 6361 Hopfgarten, Austria – przemysł instalacyjny / aparatura przemysłowa
Możliwe delegowanie do 4 spawaczy na jeden projekt. Jedna osoba z j. Niemieckim na grupę.
💰 Warunki współpracy
• Stawka: 30–31 € / godzina
• Forma współpracy: B2B / własna działalność gospodarcza
• Czas pracy: ok. 38,5 h tygodniowo (dla sprawnych fachowców możliwe nadgodziny)
• Zakwaterowanie: organizowane i opłacane we własnym zakresie
• Start projektu: marzec / kwiecień 2026 (lub po uzgodnieniu)
• Charakter projektu: długoterminowy
🛠 Zakres obowiązków
W zależności od projektu praca obejmuje:
Spawanie TIG / WIG
• spawanie aluminium oraz stali nierdzewnych metodą TIG 141
• wykonywanie spoin czołowych (BW) oraz pachwinowych (FW)
• spawanie elementów o grubości 2–8 mm (aluminium)
• spawanie elementów konstrukcyjnych i komponentów instalacji przemysłowych
Produkcja i montaż elementów
• spawanie konstrukcji dla przemysłu kolejowego (np. pudła wagonów, elementy konstrukcyjne)
• produkcja komponentów dla instalacji przemysłowych i aparatury technologicznej
• wykonywanie skomplikowanych połączeń spawanych
• montaż i składanie elementów konstrukcyjnych
Praca warsztatowa
• mechaniczna obróbka materiałów
• obsługa urządzeń takich jak:
◦ frezarki
◦ tokarki
◦ wiertarki
◦ maszyny tnące
Kontrola jakości
• samokontrola jakości wykonywanych spoin
• w niektórych projektach badania RTG spoin
🔩 Spawane materiały
W zależności od projektu praca obejmuje spawanie:
Stali konstrukcyjnych
• EN 10025
Stali żaroodpornych
• EN 10028-2 (P265GH, 16Mo3)
Stali drobnoziarnistych
• EN 10028-3 (P355NL)
Stali nierdzewnych i chromowo-niklowych
• 1.4301
• 1.4306
• 1.4361
• 1.4406
• 1.4435
• 1.4462
• 1.4529
• 1.4539
• 1.4541
• 1.4571
Metali specjalnych
• aluminium
• miedź i stopy miedzi (CuNi10Fe, CuNi30Fe)
• stopy niklu (Alloy, Monel)
• tytan
📋 Wymagania
• własna działalność gospodarcza (B2B)
• aktualne certyfikaty spawalnicze
◦ TIG / WIG 141
◦ dodatkowo mile widziane MAG 135 / 138
• doświadczenie w spawaniu aluminium lub stali nierdzewnych
• umiejętność czytania dokumentacji technicznej oraz rysunków 3D
• samodzielność i wysoki poziom dokładności
• doświadczenie w spawaniu cienkich materiałów (aluminium)
Język
• mile widziana znajomość języka niemieckiego
• przy pracy w grupie wystarczy 1 osoba z dobrą znajomością niemieckiego
🧪 Proces rekrutacji
1️⃣ Weryfikacja CV oraz certyfikatów spawalniczych
2️⃣ Próba spawalnicza (3–4 godziny) na miejscu u klienta
3️⃣ Rozpoczęcie pracy po pozytywnym wyniku testu
👨‍🏭 Idealny kandydat
• spawacz TIG z doświadczeniem przemysłowym
• doświadczenie w spawaniu aluminium lub stali nierdzewnych
• samodzielny fachowiec pracujący na podstawie dokumentacji technicznej
• osoba prowadząca działalność gospodarczą i gotowa do wyjazdu do Austrii
📩 Zgłoszenia

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie:
• CV
• aktualnych certyfikatów spawalniczych
• informacji o dostępności do rozpoczęcia projektu

📩 Aplikacja / kontakt
📞 +48 570 832 021
📧 rafal.celejewski@mariwasolutions.pl
Mariwa Solutions – sprawdzone projekty przemysłowe

#norwegia #mag

Poszukujemy 6 doświadczonych spawaczy konstrukcji stalowych do pracy w stoczni Ulsteinvik, Norwegia.

Oferujemy:

-Start od 20 kwietnia 2026. Projekt do końca 2026 roku

-Stawka 308-316 nok/h brutto

-50h pracy tygodniowo

-Darmowe zakwaterowanie w pokojach jednoosobowych.

-Darmowe loty

-Rotacja 6/2

-Wypłaty co miesiąc

-Norweska umowa o prace

-Ubrania robocze zapewnione przez pracodawce.

-Darmowy transport z lotniska do miejsca zakwaterowania i z zakwaterowania do pracy.

Wymagania:

-Doświadczenie jako spawacz konstrukcji stalowych (warunek konieczny)

-Dobry poziom języka angielskiego/norweskiego/szwedzkiego (warunek konieczny)

-Mile widziane certyfikaty i referencje

Osobom nadużywającym alkoholu i sprawiającym problemy w miejscu pracy i zakwaterowania, z góry dziękujemy.

Osoby zainteresowane praca prosimy o przesłanie CV wraz ze zdjęciem na adres: cvworkfjords@gmail.com

W razie pytań prosimy o kontakt pod numerem +48 798187923

#hr #hrtech #rekrutacja

Jak wygląda nowoczesny proces rekrutacyjny w roku 2026?

Współczesna rekrutacja coraz częściej przedstawiana jest jako obszar innowacji, automatyzacji i inteligentnego zarządzania talentami. W materiałach marketingowych firm technologicznych dominują pojęcia takie jak AI scoring, compliance, candidate experience, automatyczne lejki, weryfikacja tożsamości, detekcja spamu, antyfraud czy predictive matching. Na poziomie języka wszystko wygląda profesjonalnie, nowocześnie i racjonalnie. W praktyce jednak znaczna część tego ekosystemu nie rozwiązuje problemów rynku pracy, lecz zarządza patologiami, które sam wcześniej wytworzył. Dzisiejszy model rekrutacyjny w wielu segmentach nie przypomina już procesu poszukiwania odpowiedniego człowieka do konkretnej pracy. Coraz bardziej przypomina przemysłowe przesiewanie cyfrowego gruzu wygenerowanego przez masowy obieg ofert, automatyzację aplikowania i całkowite oderwanie procesu od realnej relacji między pracą, kompetencją i wynagrodzeniem.

Punktem wyjścia tej patologii była obietnica skali. Portale ogłoszeniowe, systemy ATS i szeroko rozumiana branża HR-tech przez lata sprzedawały firmom prostą wizję. Im więcej kandydatów trafi do lejka, tym większa szansa, że wśród nich znajdzie się ktoś wartościowy. Im prostsza aplikacja, tym większa liczba zgłoszeń. Im szybszy przepływ CV, tym większa efektywność procesu. W teorii miało to demokratyzować dostęp do pracy i usprawniać dopasowanie podaży do popytu. W rzeczywistości doprowadziło do dewaluacji samego aktu aplikowania. Gdy zgłoszenie można wysłać jednym kliknięciem, bez kosztu, bez tarcia i bez realnej selekcji po stronie kandydata, przestaje ono mieć istotną wartość sygnalną. Nie mówi już wiele o motywacji, dopasowaniu ani jakości. Jest po prostu jednostką ruchu w systemie.

Rynek długo ignorował skutki tej zmiany, ponieważ przez pewien czas działała ona na korzyść pracodawców i pośredników. Masowy napływ aplikacji można było przedstawiać jako sukces kanału rekrutacyjnego, dowód widoczności marki albo efektywności kampanii. Problem polega na tym, że liczba zgłoszeń nie jest tożsama z liczbą realnych kandydatów. Kiedy model promuje skalę zamiast jakości, system zaczyna być zalewany przez przypadkowych aplikujących, osoby niedopasowane, kandydatów kopiujących to samo CV na dziesiątki stanowisk, profile generowane lub poprawiane masowo przez AI, a w części przypadków także przez oszustów podszywających się pod inne osoby. W pewnym momencie branża odkryła więc, że sama zbudowała infrastrukturę idealną nie dla selekcji talentu, lecz dla produkcji szumu.

Odpowiedzią nie była jednak korekta modelu, lecz dobudowanie kolejnej warstwy technologicznej. Skoro wcześniejsze narzędzia umożliwiły masowe generowanie śmieciowego napływu, pojawiły się następne narzędzia służące do filtrowania skutków tego napływu. Skoro łatwość aplikacji obniżyła wartość zgłoszenia, wprowadzono scoring, tagowanie, automatyczne etapy weryfikacji, mechanizmy anti bot, honey poty, deduplikację kandydatów, monitorowanie historii zgłoszeń i kolejne filtry ryzyka. W ten sposób rynek przeszedł od obietnicy prostego kontaktu między kandydatem a pracodawcą do sytuacji, w której coraz większa część budżetu i energii jest przeznaczana nie na poprawę warunków zatrudnienia, lecz na zarządzanie złożonością wygenerowaną przez wcześniejsze narzędzia.

To właśnie tutaj ujawnia się zasadnicza sprzeczność współczesnej rekrutacji. Z jednej strony firmy i dostawcy technologii mówią o potrzebie większej efektywności, bezpieczeństwa i trafności selekcji. Z drugiej strony nadal bronią modelu, który opiera się na maksymalnym poszerzaniu lejka, minimalizowaniu kosztu kontaktu z kandydatem i utrzymywaniu asymetrii informacji. Pracodawca nadal zyskuje na nieprzejrzystości. Nie musi od początku jasno określać realnej stawki, rzeczywistego zakresu obowiązków, poziomu odpowiedzialności ani jakości warunków pracy. Może zebrać szeroki napływ, a dopiero potem próbować znaleźć kogoś, kto zaakceptuje proponowany układ. Taka struktura przez lata służyła optymalizacji kosztów pracy. Dziś wraca do branży jak bumerang, ponieważ kandydaci również zaczęli optymalizować swoje zachowanie pod logikę systemu.

Nie ma w tym nic zaskakującego. Gdy rekrutacja staje się grą algorytmiczną, obie strony zaczynają dostosowywać się do algorytmu. Kandydaci uczą się pisać CV pod słowa kluczowe, automatyzować odpowiedzi, poprawiać język przy pomocy modeli AI, a czasem wysyłać zgłoszenia hurtowo bez większej refleksji. Oszuści dostrzegają w tym samym systemie okazję do podszywania się, wyłudzania sprzętu, danych lub wynagrodzeń. W rezultacie wygrywa nie ten, kto najlepiej nadaje się do pracy, lecz ten, kto najlepiej potrafi przejść przez formalną bramkę. To fundamentalnie wypacza sens selekcji. Zdolność przejścia przez system zostaje pomylona ze zdolnością do wykonywania pracy.

Szczególnie kompromitujące jest to, że branża próbuje dziś przedstawiać tę sytuację jako nowy problem bezpieczeństwa, a nie konsekwencję własnej architektury procesów. Oczywiście część zagrożeń jest realna. Podszywanie się pod kandydatów, spam botów czy celowe oszustwa to zjawiska istniejące i wymagające reakcji. Błąd polega jednak na tym, że łączy się w jedną kategorię zjawiska zupełnie różnej natury. Kandydat, który użył AI do poprawienia stylu CV, kandydat aplikujący masowo, kandydat niedopasowany, osoba z przeciętnym profilem i oszust próbujący wyłudzić sprzęt nie należą do tej samej klasy ryzyka. Gdy branża wrzuca ich wszystkich do jednego worka pod hasłem fałszywych aplikacji, nie chodzi o precyzję analityczną, lecz o budowanie uzasadnienia dla jednego produktu sprzedawanego jako uniwersalne lekarstwo.

To prowadzi do głębszego problemu, który wykracza poza technologię. Wiele współczesnych procesów rekrutacyjnych nie jest już projektowanych wokół człowieka, lecz wokół zarządzania przeciążeniem. Rekruter nie ma rozmawiać, rozumieć, oceniać i weryfikować w sposób adekwatny do konkretnej pracy. Ma poradzić sobie z nadmiarem. Gdy do systemu wpływają tysiące zgłoszeń, podstawowym pytaniem przestaje być kto nadaje się do tej pracy, a staje się nim jak zmniejszyć stertę. To zmiana jakościowa. Rekrutacja przestaje być procesem rozpoznawania kompetencji, a staje się procesem redukcji szumu. W takim środowisku nieuchronnie rośnie znaczenie skrótów poznawczych, automatycznych filtrów i arbitralnych wskaźników, a maleje znaczenie sensownej rozmowy, kontekstu, rekomendacji i realnej oceny doświadczenia.

Na końcu tego procesu znajduje się jeszcze jedna deformacja, najbardziej niewygodna dla samej branży. Im więcej środków przeznacza się na sita, tym mniej pozostaje na to, co rzeczywiście przyciąga dobrych pracowników: uczciwe wynagrodzenie, przejrzyste warunki, szybki kontakt, sensowny onboarding i szacunek dla czasu kandydata. W skrajnym wariancie system zaczyna działać jak mechanizm amortyzacji kosztu pozyskania człowieka. Najpierw firma wydaje znaczne środki na publikację ofert i zakup narzędzi do przesiewania zgłoszeń. Następnie próbuje odzyskać ten koszt poprzez wieloletnią eksploatację pracownika, którego udało się zatrudnić. To jest logika ekonomicznie krótkowzroczna. Gdy wynagrodzenia są zaniżane, rośnie rotacja. Gdy rośnie rotacja, koszt pozyskania pracownika przestaje się zwracać. W odpowiedzi wdraża się jeszcze więcej automatyzacji, aby obniżyć koszt kolejnego naboru. To klasyczne błędne koło systemu, który zamiast naprawić model bazowy, inwestuje w coraz bardziej kosztowne zarządzanie skutkami własnej dysfunkcji.

Szczególnie jaskrawo widać to w segmentach rynku, gdzie praca ma charakter konkretny, mierzalny i silnie osadzony w rzeczywistości operacyjnej. Tam najbardziej absurdalne staje się przenoszenie na kandydatów logiki korporacyjnych lejkowych filtrów, scoringów i generowanych masowo komunikatów. Jeżeli stanowisko wymaga określonych umiejętności technicznych, gotowości do pracy w konkretnym miejscu, w określonym systemie i za określoną stawkę, to najprostszym i najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest precyzyjna oferta, jasna stawka i szybka weryfikacja przez człowieka. Tymczasem znaczna część rynku woli produkować dziesiątki tysięcy interakcji pośrednich, a następnie inwestować w mechanizmy odzyskiwania kontroli nad chaosem. To nie jest postęp organizacyjny. To jest kosztowna proteza dla modelu, który utracił elementarną prostotę.

Obrońcy tego systemu często twierdzą, że bez takich narzędzi skala współczesnego rynku pracy byłaby nie do opanowania. Jest w tym częściowa prawda, ale tylko dlatego, że sami wcześniej uznali masowość za wartość samą w sobie. Nie ma żadnego prawa natury, które nakazuje budować rekrutację wokół maksymalnego wolumenu. To wybór biznesowy. Tak samo jak wyborem biznesowym jest publikowanie nieprecyzyjnych ofert, ukrywanie widełek płacowych, mnożenie etapów bez realnej potrzeby i zastępowanie rozmowy ciągiem automatycznych interfejsów. Skoro model został zaprojektowany w sposób, który generuje lawinę niskojakościowego ruchu, nie można potem przedstawiać technologii gaszącej ten pożar jako neutralnego dobra cywilizacyjnego.

Najuczciwsza krytyka tego systemu nie polega więc na negowaniu samej technologii. Problemem nie jest to, że istnieją narzędzia wspierające rekrutację. Problem polega na tym, że technologia została użyta do utrwalenia modelu opartego na asymetrii, masowości i redukcji kosztu człowieka, a następnie przedstawiona jako lekarstwo na konsekwencje tego modelu. W tym sensie duża część rynku HR-tech nie rozwiązuje problemu dopasowania pracownika do pracy. Rozwiązuje problem nadmiaru cyfrowych odpadów, które sama pomogła wyprodukować.

Jeżeli rekrutacja ma odzyskać sens, potrzebuje ruchu w przeciwnym kierunku. Mniej iluzji skali, więcej precyzji. Mniej automatycznego zasysania wszystkiego, więcej ograniczania napływu do kandydatów realnie dopasowanych. Mniej ukrywania warunków, więcej jawności wynagrodzeń i oczekiwań. Mniej produkcji ruchu dla wskaźników, więcej rozmowy osadzonej w konkretnej pracy. Mniej traktowania człowieka jak pakiet danych do przesiania, więcej uznania, że dobra selekcja nie zaczyna się od zaawansowanego sita, lecz od uczciwego ustawienia relacji między ofertą a rzeczywistością.

Dzisiejszy model masowej rekrutacji nie załamał się dlatego, że kandydaci stali się zbyt sprytni, a oszuści zbyt aktywni. Załamał się dlatego, że przez lata mylono skalę z jakością, automatyzację z racjonalnością, a kontrolę procesu z wartością dla obu stron. Efektem jest system, w którym coraz trudniej odróżnić selekcję od obróbki szumu, a innowację od komercjalizacji problemu stworzonego przez wcześniejszą innowację. To nie jest przyszłość rynku pracy. To jest ostrzeżenie, do czego prowadzi rekrutacja zbudowana nie wokół pracy i człowieka, lecz wokół lejka, metryki i iluzji optymalizacji.

Znajomi

Brak znajomych

Albumy zdjęc

Brak albumów